Aleksandra Paprota – Po Nieostrzyżonej Stronie Górki – Przemiana niezapominajek (cz. 9)

Posłuchaj

Subskrybuj!

#TataMariusz na Spotify

Spotify

#TataMariusz na Apple Podcasts

Apple Podcasts

#TataMariusz na Google Podcasts

Google Podcasts

#TataMariusz na YouTube

YouTube

#TataMariusz na Podcast Addict

Podcast Addict

#TataMariusz na Player FM

Player FM

Więcej

Przeczytaj

Niezapominajki łączy z kwiatkami rosnącymi Po Ostrzyżonej Stronie Górki jedynie nazwa. Są to zupełnie inne stworzenia, które wcale nie pachną i nie są roślinami. Zanim powiem, jakie są w tej chwili, zrelacjonuję jakimi były zanim doszło do ich przemiany. Największą zaletą niezapominajek była doskonała pamięć. Ponieważ zawsze wiedziały, kiedy każdy z mieszkańców Opamięciowa ma urodziny, nie miały najmniejszych problemów z wysłaniem na czas urodzinowej kartki. Niezapominajki nigdzie nie zapisywały, kiedy odbywają się święta, nie tworzyły list zakupów. Nie musiały tego robić, bo ich pamięć była tak chłonna, że sprawnie wychwytywały wszelkie informacje dotyczące uroczystości, z których okazji można komuś dobrze życzyć.
Te przesympatyczne (chodzące tylko w niebieskich spodniach) stworki codziennie poprawiały humor sąsiadom. Przypominały im o rzeczach ważnych: na przykład koleżance, która już dawno nie korzystała z piekarnika podszeptywały, jak zrobić ciasto z rtuskawkami (naszymi truskawkami), a jej dzieciom podawały potrzebne do rozwiązania zadań domowych wzory. Niezapominajki z powodu swej dobrej pamięci były uznawane za stworzenia niezwykle mądre, dlatego bardzo często pod ich domkami ustawiały się długie kolejki istot pragnących mądrej rady.
Czasem niezapominajki udzielały porad przez wiele godzin. Jednak nigdy się nie niecierpliwiły.
– Dzień dobry moi mili! – witały sąsiadów uśmiechem i zapraszały do środka. Podawały herbatę z sokiem malinowym i rozpoczynały rozmowę ze swoimi gośćmi. Ci musieli im podać jak najwięcej informacji dotyczących sytuacji, którą chcieli sobie przypomnieć, a niezapominajki niezawodnie odtwarzały zdarzenia. W dodatku nie pomagały dlatego, by być podziwianymi. Po prostu cieszyły się, że mogą wykorzystać swoje zdolności, by pomóc innym.
Sąsiedzi byli niezapominajkom niezwykle wdzięczni. W podzięce za przypominanie o tylu ważnych rzeczach, które przecież tak łatwo uciekają z pamięci i nie można ich przywołać na żądanie, udzielali niezapominajkom informacji o tym, co się znajduje po ich bokach. Niezapominajki mają bowiem bardzo krótkie szyje, przez co nie widzą dokładnie, co jest po ich prawej i po lewej stronie.
Jednak z czasem sąsiedzi przestali pomagać stworzonkom o krótkich szyjach. Stało się tak dlatego, ponieważ miejsce które zostało przewidziane na pamięć o szczęśliwych wydarzeniach całkiem się zapełniło. O czymkolwiek niezapominajki usłyszały, zapisywało się to w innym obszarze w ich głowach: w miejscu na niemiłe wspomnienia. Niezapominajki wciąż obdarzone były świetną pamięcią, ale za to wybiórczą. Cokolwiek się nie działo – pamiętały o tym, ale widziały wszystkie zdarzeniach w czarnych barwach.
Szybko zaczęły się uważać za istoty pokrzywdzone przez los i zawsze im czegoś brakowało.
– Czemu mamy takie krótkie łapki?! – oburzały się. – I dlaczego nasze futerko jest brunatne?!
Nieustannie porównywały się z innymi mieszkańcami Opamięciowa. Stały się bardzo zazdrosne, a nawet zaczęły myśleć, że lepiej by było, gdyby przyszły na świat jako stworzenia innego gatunku.
Leśna wróżka bardzo się przejęła przemianą niezapominajek. Zaraz wysłała do nich zadowolanki, jednak niezapominajki nie chciały ich wpuścić do swoich domków. Zadowolanki zdenerwowały się, że odrzucono ich pomoc i zasmucone wróciły do odległego miasteczka, o nazwie Dobrzeniów.
Najgorzej było, gdy trafiło się na wyjątkowo zły dzień niezapominajek. Wtedy potrafiły głośnym krzykiem wypomnieć komuś wszystkie popełnione przez niego winy. A przecież błędy mieszkańców Opamięciowa, Płaczkunia czy Dziwborka nie były rażące! Rzeczywiście, zdarzało się tak, że jakieś dziwadełko czy rodzipomysł zapomnieli im czegoś pożyczyć czy oddać, jednak niezapominajki nie ponawiały swej prośby. Dlaczego? Bo czuły się głęboko urażone tym, że niektóre stworzenia wyrażają swoją postawą lekceważący stosunek do nich: Tych Które Wszystko Pamiętają. Problemy niezapominajek zaczęły odbijać się negatywnie na innych istotach, na przykład takie płaczki przeszlochały niejeden wieczór przez złośliwe docinki, jakie słyszały pod swoim adresem.
Wróżka Kalmia wciąż próbuje wynaleźć lekarstwo, które spowoduje, że niezapominajki dostrzegą jasną stronę życia i przestaną zadręczać siebie i swoje otoczenie. Póki co udało jej się sporządzić wywar, powodujący że niezapominajki zapominają o niektórych złych wydarzeniach. Nie czują się jednak po wypiciu tego płynu lepiej, dalej są smutne i złe na cały świat. Obwiniają innych, o co tylko można. Szukają dowodów na to, że to stworzenia innych gatunków je unieszczęśliwiają. Dopóki niezapominajki nie zrozumieją, że źródło ich nieszczęścia tkwi w nich samych – będą wciąż porównywać się do innych i narzekać, dlaczego one same mają gorzej.
A może Ty masz pomysł, jak można uzdrowić niezapominajki? Jeśli tak, to nie wahaj się nim podzielić! Może właśnie dzięki Tobie uda się sprawić, że odzyskają radość życia! Jakie jest więc według Ciebie lekarstwo dla niezapominajek? Możesz je narysować lub opisać.

Mały słowniczek pojęć

z Krainy Po Nieostrzyżonej Stronie Górki

Pory roku Po Nieostrzyżonej stronie Górki

Po Nieostrzyżonej Stronie Górki istnieją 4 pory roku: przedprzedzima, przedzima, zima i zazima. Zwróć uwagę, że nasza zima to tamtejsza jesień.

wiosna przedprzedzima
lato przedzima
jesień zima
zima zazima

 

Dni tygodnia Po Nieostrzyżonej Stronie Górki

Po Nieostrzyżonej Stronie Górki istnieje 7 dni tygodnia: przedniedziałek, niedziałek, zaniedziałek, śróddziałek, przeddziałek, działek i zadziałek.

poniedziałek przedniedziałek
wtorek niedziałek
środa zaniedziałek
czwartek śróddziałek
piątek przeddziałek
sobota działek
niedziela zadziałek

 

Inne pojęcia

bajłka jabłka
cięciowłos fryzjer
czokokodan koczkodan
dzik samochodzik
koczelada czekolada
kręciki kreciki
książniczki bibliotekarki
niawisie wiśnie
rott tort
rtuskawki truskawki
taśmiena śmietana
Aleksandra Paprota na #TataMariusz

Aleksandra Paprota

Pisze prozę i wiersze dla dużych i małych czytelników, sporo przy tym eksperymentując. Autorka trzech opublikowanych książek: miniatur prozatorskich „Miastka Zapominane”, baśniowych opowieści dla dzieci „Po Nieostrzyżonej Stronie Górki” i humorystycznej powieści fantasy „Zdesperowane królewny. Ucieczka z baśni”. Mieszka we Wrocławiu, gdzie cieszy się towarzystwem wszędobylskich krasnali. Poza opowiadaniem historii stara się, żeby jej życie układało się w ciekawą opowieść. Oczywiście taką z dobrym zakończeniem!

Posłuchaj

Wszelkie kopiowanie i rozpowszechnianie utworów w jakiejkolwiek formie bez zgody autora będzie rodziło skutki prawne na podstawie ustawy z dn. 4 lutego 1994 r. o Prawie autorskim i prawach pokrewnych.

Dowiedz się więcej ? klik.