Anna Śliwińska – Żółw Żanklod

Posłuchaj

Subskrybuj!

#TataMariusz na Spotify

Spotify

#TataMariusz na Apple Podcasts

Apple Podcasts

#TataMariusz na Google Podcasts

Google Podcasts

#TataMariusz na YouTube

YouTube

#TataMariusz na Podcast Addict

Podcast Addict

#TataMariusz na Player FM

Player FM

Więcej

Przeczytaj

W Zielonej Przystani, przy Rondzie Koniczyny
odbywały się jak co roku kolarskie wyścigi.

Brali w nich udział najlepsi zawodnicy
i najlepsi kibice z całej okolicy.

Jedno wszystkich wciąż męczyło pytanie:
Kto wielkim mistrzem kolarstwa zostanie?

Może będzie to sprytny lis? A może prędki zając?
A może zwinna wiewiórka, dziewczynkom nie uchybiając?

A to kto? Zawodnicy patrzyli z krzywymi uśmiechami.
Na start zbliżał się Żółw Żanklod powolnymi krokami…

Żółwia Żankloda znał każdy w Przystani.
Brał udział w każdych zawodach. Zawsze był ostatni.

Mimo swych porażek trenował wytrwale
i choć wszyscy się śmiali, walczył o medale.

Niestety, w pierwszym wyścigu przegrał z rywalami.
Na metę wjechał – jak zwykle – ostatni.

Zaczął wątpić w siebie, bo przecież jak wiele
Może znieść zwierzątko w tak maleńkim ciele?

Nagle do żółwia sfrunęła mądra sowa.
Przysiadła na kamieniu i tak do niego woła:

– Jesteś lepszy od innych. Dzisiaj to widziałam.
Och! Gdyby tylko twój rower znacznie sprawniej działał!

Sowa uwierzyła w możliwości żółwia
I przez całą noc razem z nim coś tłukła…

Na kolejny wyścig z nowiutkim rowerem
Stawił się Żółw Żanklod, mając znów nadzieję.

Zabrzmiał gwizdek startowy iiii… Nikt uwierzyć nie chce!
Żanklod wystartował. Zajął pierwsze miejsce!

Wygrał drugi wyścig i trzeci, i dziesiąty!
I od tamtej pory był niezwyciężony.

Zawstydzony przyjął od wszystkich gratulacje,
A potem czym prędzej czmychnął pod akację.

Na akacji, gdy słońce zachodziło
Siedziała sobie sowa, podskubując skrzydło.

– Ach, Żanklodzie, wiedziałam, że przyjdziesz.
Wyjawię ci teraz wielką tajemnicę.

Trenowałeś ciężko i trwałeś w swej wierze –
Niezwykłą siłę zdobyłeś na starym rowerze.

Każdy upadek i każda przegrana
Także twój hart ducha gorąco wzmacniała.

Gdyby wszystko szło łatwo od samego początku,
Szybko byś się znudził, mój mały żółwiątku.

Ciężka praca i upór wielkie cuda czynią,
Bo żaden sukces nie bierze się znikąd.

I nieważne – czy żółw powolny, czy lew co zęby szczerzy –
Każdy z nas jest stworzony do niezwykłych rzeczy.

Anna Śliwińska na #TataMariusz

Anna Śliwińska

Z wykształcenia fizjoterapeuta, który zawsze marzył, by pisać jak Brzechwa bądź Tuwim (lub pracować u Walta Disneya).

Pisałam na ostatniej stronie zeszytu od matematyki – od gimnazjum, przez liceum, kontynuując tę tradycję także na wykładach. Mam kalendarz pełen różnych cytatów. Najfajniejsze pomysły przychodzą mi do głowy, gdy jestem czymś zajęta.

Posłuchaj

Wszelkie kopiowanie i rozpowszechnianie utworów w jakiejkolwiek formie bez zgody autora będzie rodziło skutki prawne na podstawie ustawy z dn. 4 lutego 1994 r. o Prawie autorskim i prawach pokrewnych.

Dowiedz się więcej ? klik.