Jacek Cudny – Smoking

Posłuchaj

Subskrybuj

#TataMariusz na Spotify

Spotify

#TataMariusz na Apple Podcasts

Apple Podcasts

#TataMariusz na Google Podcasts

Google Podcasts

#TataMariusz na YouTube

YouTube

#TataMariusz na Podcast Addict

Podcast Addict

#TataMariusz na Player FM

Player FM

Więcej

Przeczytaj

„Ryby mam wciąż w jadłospisie.
Już przejadły ryby mi się.
Skoczyłbym chętnie na lody.”
– kombinował pingwin młody
na Kamczatce, w środku zimy.

„Aby wnet się najeść nimi
– myślał pingwin łakomczuszek
– jeszcze dzisiaj chyba
muszę kupić lody sobie w sklepie.
Albo nie, nie. Będzie lepiej
gdy zamówię lody włoskie,
zakręcone, pyszne, boskie.”

Jednak zdziwił się koszmarnie,
kiedy odkrył, że kawiarnie
z wiosek oraz miast i grodów,
nie serwują włoskich lodów.
Wkrótce odkrył, ciut zmęczony,
że najbliższy lód kręcony,
ten po włosku, sprawa prosta,
na Alasce można dostać.

I powiedział tak do matki:
„Wnet opuszczę brzeg Kamczatki.
Płynę mamo hen na lody.”
Ta spytała: „Gdzie to hen?”
„Na Alasce.” – odparł ten.

Rzekła wtedy matka dziecku:
„Mówisz tylko po radziecku.
Nie znasz przecież ichniej mowy.
Wybij pomysł sobie z głowy.”

Nic nie dały matki słowa,
no bo pingwin zanurkował
i wyruszył w mórz bezdroża,
by przemierzyć owe morza.

Tak to właśnie lodów smak,
spowodował, że ten ptak
trafił wkrótce za granicę.
Wylądował w Ameryce.

Gdy wyskoczył pingwin z wody
to chciał spytać się o lody,
lecz choć męczył biedną główkę
to nie spytał się ni słowkiem,
bo angielska jego mowa,
była wręcz mikroskopowa.

Szwendał się więc, łaził, błąkał.
Po angielsku dukał, chrząkał.
Przemęczony, wręcz koszmarnie,
znalazł jednak swą lodziarnię.

Stanął. Patrzy i się gapi
na „NO SMOKING” – taki napis,
który widniał tuż przed drzwiami.
Pingwin wzruszył ramionami
i pomyślał marszcząc lico:
„Tak to już jest zagranicą.”

Wtedy on, bez zbędnej zwłoki,
zdjął swe futro (!), czyli smoking.

Wszedł do środka nagi cały.
Na ten widok lody zwiały.
A że dały przed nim chodu,
to nie podjadł sobie lodów.

Do dziś jeszcze lodów masa,
po Alasce sobie hasa,
bo przez tego to golasa,
ukrywają się, gdzieś w lasach.

Czy jest wniosek z tej przygody,
w której pingwin straszył lody?

Cóż, dziewczynki oraz chłopcy.
Uczcie się języków obcych!

Jacek Cudny na #TataMariusz

Jacek Cudny

Jacek Cudny urodzony 28 kwietnia 1966 roku w Warszawie, absolwent Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego, obecnie wykonuje zawód radcy prawnego, autor współczesnych wierszy i piosenek dla dzieci.
Jacek Cudny swój niewątpliwy talent do tworzenia rymowanek odkrył przez przypadek, przed imieninami swojej mamy, układając właśnie wiersz z tej okazji.
Jego prawnicze wykształcenie sprawia, że przemyca on w swoich wierszach dużo dojrzałych, a jednocześnie zabawnych treści. Wszystko to razem staje się często doskonałym materiałem edukacyjnym.

Strona autora: >>klik<<

Posłuchaj

Wszelkie kopiowanie i rozpowszechnianie utworów w jakiejkolwiek formie bez zgody autora będzie rodziło skutki prawne na podstawie ustawy z dn. 4 lutego 1994 r. o Prawie autorskim i prawach pokrewnych.

Dowiedz się więcej ? klik.